Z góry zły przykład idzie w każdej stronie,
Z góry naszego nieszczęścia przyczyna.
O ty, na polskim co osiadłszy tronie,
Wzgardziłeś miodem i nie lubisz wina!
Cierpisz pijaństwo, że w ostatnim zgonie,
Z ciebie gust książek, a piwnic ruina.
Tyś naród z kuflów, szklenic, beczek złupił;
Bodajeś w życiu nigdy się nie upił!


Trzeba się uczyć, więc potrzebne są księgi. Podobno na klasztornym strychu jest biblioteka (ostatni raz odwiedzał ją brat Arnolf trzydzieści lat temu), ale nikt nie wie, jak tam trafić. Na poszukiwania, których żaden mnich nie chciał się podjąć, wysłano „domowe osły”, to znaczy krawca i aptekarza, którzy po wielkich trudach, sforsowawszy spróchniałe zamki odnaleźli zaginioną księgarnię.


Tymczasem ojciec przeor „dla dobrej myśli resztę kufla dusił” i kiedy wszedł poseł z dobrą nowiną, przelękniony mnich aż się z wrażenia zakrztusił. Tutaj jako dygresja pojawia się sławna parodia Hymnu o miłości ojczyzny Krasickiego (poeta parodiuje swoją własną twórczość):
Wdzięczna miłości kochanej szklanice!
Czuje cię każdy i słaby, i zdrowy;
Dla ciebie miłe są ciemne piwnice,
Dla ciebie znośna duszność i ból głowy,
Słodzisz frasunki, uśmierzasz tęsknice,
W tobie pociecha, w tobie zysk gotowy.
Byle cię można znaleźć, byle kupić,
Nie żal skosztować, nie żal się i upić.


Nie wiadomo, co znaleźli mnisi na strychu, nie wiadomo, co usłyszał doktor, który udał się po radę do wielebnej matki, czytelnikowi musi wystarczyć to, że po tym jak doktor powrócił „od kraty” i zwołał zgromadzenie, wszyscy bracia pozamykali się w swoich komnatach, i w ciszy oddali lekturze.

PIEŚŃ CZWARTA

Pieśń rozpoczyna się apostrofą do Arystotelesa – „bożka łbów twardych i próżnej mozoły” oraz krótkim, żartobliwym lamentem nad ludzką głupotą. Tymczasem zeszli się mędrcy ze wszystkich okolicznych klasztorów na dysputę zgodnie z zasadami scholastyki. Defendens (obrońca) wypowiedział długą, obfitą w ozdobniki tezę. Padają kolejne odpowiedzi. Kiedy mnisi prowadzą swoją walkę wśród wrzaw, Hijacynt zajęty jest piękna dewotką. Czarujący mnich słysząc nagle wrzaski, zatrwożony opuszcza niechętną tej rozłące damę.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 - 

  Dowiedz się więcej
1  Ignacy Krasicki - życiorys - krótka notatka
2  Malarze - analiza i interpretacja
3  Filozof - analiza i interpretacja



Komentarze
artykuł / utwór: Monachomachia - streszczenie




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: